środa, 9 grudnia 2015

Postapokalitycznie część 1

Rok 2015 Olsztyn

      Wstał jak zwykle wcześnie rano. Leniwie spojrzał na zegarek 6:45. Słońce powoli wychodziło zza horyzontu. Za oknem terkotała stara ciężarówka piekarska.
 Z łóżka wstał jak zwykle po 7. Dawid miał już dość monotonii w swoim życiu. Codziennie wstawał przed budzikiem nastawionym na siódmą. Z łóżka wstawał zaraz po pikaniu budzika (w kształcie krowy), szedł do łazienki, brał prysznic, golił się,mył zęby. Potem jadł śniadanie, ubierał się w swój czarny garnitur, brał swoją brązową aktówkę i wychodził na autobus którym  codziennie dojeżdżał do biura w którym pracował jako księgowy.
Codziennie to samo...
  Tego dnia miał zamiar zmienić coś w rytuale dnia codziennego. Wszedł do łazienki, spojrzał w lustro. Jak zwykle miał okropne wory pod oczami. Wziął prysznic i postanowił wprowadzić pierwszą zmianę. Najpierw umył zęby, a potem się ogolił.
- Co ja robię ze swoim życiem? Żyję sam, nawet psa nie mam, a za wielką zmianę życiową uznaję zmianę kolejności mycia zębów i golenia.- Powiedział sam do siebie.
Wyszedł z łazienki i poszedł jeść śniadanie.
Zjadł, ubrał się i wyszedł na autobus. Usiadł jak zwykle przy oknie i oglądał senne miasto.
Usłyszał rozmowę dwóch mężczyzn siedzącym za nim.
- Słyszałeś? Skończyli budować schrony pod dworcem, Galerią Warmińską, Ratuszem i gdzieś pod starówką?
- Ta... Słyszałem, ciekawe kiedy nam to się przyda.
Dawid uśmiechną się pod nosem. Nie chciał wierzyć, a nawet śmieszyło go gadanie o nadchodzącej "Ostatniej Wojnie" "Atomowej Zagładzie ludzkości".
Komunikator autobusowy zakomunikował przystanek "Centrum", wstał i wysiadł, ruszył w stronę swojego biura.

Miesiąc później

 Dawid dalej miał dość monotonii dnia codziennego. Jednak przestał się śmiać z gadania o "Ostatniej Wojnie". Wprowadzono stan wojenny we wszystkich państwach NATO. W Olsztynie prowadzono akcję informującą mieszkańców o alarmach i sieci schronów pod miastem.
  Dawid musiał załatwić kilka spraw w Ratuszu. Monotonia dnia codziennego została przerwana.
Jednak nie cieszyła go taka zmiana. Nienawidził stać w urzędowych kolejkach. Poczuł ulgę kiedy zorientował się że przed nim stoi tylko jedna osoba. Miał zamiar oddać wszystkie formularze i jak najszybciej pojechać do domu.
Gdy podszedł do okienka rozległo się charakterystyczne wycie syren alarmowych. Oznaczało to tylko jedno... Atomowa Śmierć leciała w stronę państw NATO z mroźnej Syberii i Niziny Chińskiej. Wszyscy w panice pobiegli do sieci nowych olsztyńskich schronów.
 Dawid zdał sobie sprawę że to koniec monotonii dnia codziennego i koniec normalnego życia. Początek nowego początku świata...

C.D.N
Proszę o ocenę :)

2 komentarze:

  1. Za krótkie! Popracowałabym nad opisami, bo są krótkie i dość pobieżne. Ale oomysł bardzo ciekawy i czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę postaram się nad tym popracować :)

      Usuń